18 lipca 2015

KRZESZÓW OPACTWO CYSTERSÓW I BAZYLIKA cz. I



KOŚCIÓŁ  WNIEBOWZIĘCIA   NPM  - Domus Gratiae Sanctae Mariae  (kościół Panny Marii Łaskawej wg fundatora)  
                                                                 
Są takie miejsca, gdzie człowiek tak po prostu lubi przebywać. Nie zagłębiając się zbytnio w naturę takiego stanu rzeczy dodam, że to miejsce działa tak właśnie, na wiele osób... Krzeszów - mała cicha, spokojna miejscowość w Sudetach. Jeszcze kilkanaście lat temu znana przede wszystkim historykom sztuki i architektury, duchownym z obszaru archidiecezji wrocławskiej i diecezji legnickiej, turystom górskim i stosunkowo niewielu krajoznawcom. Na co dzień było tu pusto. Wiem to z własnych obserwacji, bo pierwszy raz odwiedziłem te szacowne mury w 1970 roku... Mało kto z odwiedzających słyszał wówczas o freskach Michaela Willmanna, Georga Wilhelma Neunherza, rzeźbach Maksymiliana Brokoffa, obrazach Feliksa Antoniego Schefflera, czy organach Michała Englera Młodszego. Nikt też nie mówił o jakiejś "europejskiej perle architektury". Był to zabytek grupy "0" - mojemu pokoleniu mówiło to wystarczająco wiele... Nie trzeba było upiększać słowami tego, co bez słów jest piękne...
Dzisiejsze opactwo to zdecydowanie barokowa architektura oraz sztuka. Z poprzedniego, gotyckiego założenia pozostało bardzo mało, zaledwie jedno skrzydło klasztorne, a w zasadzie łącznik barokowego klasztoru z bazyliką. Być może też fragmenty piwnic. Jest to więc królestwo baroku na dużą skalę. Podobnych opactw znajdziemy na Śląsku jeszcze kilka. Każde z nich jest wysokiej klasy kompleksem architektonicznym i każde zasługuje na szczególną uwagę pielgrzyma, turysty i miłośnika zabytków. Do najznamienitszych należą: Opactwa cystersów w Krzeszowie, Henrykowie, Lubiążu i Trzebnicy oraz Legnickie Pole.
Początki. Księżna Anna, wdowa po poległym w Bitwie Pod Legnicą księciu wrocławskim Henryku II Pobożnym, planowała już w 1242 roku  sprowadzić tu benedyktynów z czeskich Opatovic. Przekazała im nawet miejscowość Krzeszówek oraz pas lasów zwany Cressebor. Fundacja od początku została utrwalona w dokumentach, jako „Domus Gratiae Sanctae Mariae”. Co więcej, od początku księżnej fundatorce przyświecała idea, aby w ośrodku monastycznym znalazło się miejsce spoczynku dla zmarłych Piastowiczów Śląskich. Natomiast książę Bolesław Rogatka w 1256 roku doposażył benedyktynów w około 5 tysięcy hektarów ziemi. W tymże czasie księżna Jadwiga Śląska przekazała im kościół zbudowany w miejscu śmierci syna, księcia Henryka II Pobożnego, (więcej o Legnickim Polu  :  (https://paskonikstronik.blogspot.com/2015/06/legnickie-pole.html ). 
O samym pobycie benedyktynów w Krzeszowie wiadomo bardzo niewiele... Nie wiadomo ani kiedy, ani ilu zakonników przybyło do klasztoru. W 1254 r. wymienione jest claustrum ad honorem Dei et beati Laurentii. Dawna tradycja lokuje ten pierwotny, drewniany klasztor w niedalekim Krzeszówku. W sprawach świeckich klasztor podlegał księciu, a w duchowych biskupowi wrocławskiemu. W roku 1289 benedyktyni odsprzedali wszystkie otrzymane ziemie Bolkowi I. Tenże, wnuk Henryka Pobożnego, książę świdnicko - jaworski Bolko I, sprowadził tu cystersów z  Henrykowa koło Ziębic. Zgodnie z cysterską regułą  - na nowe miejsce przybyło 12 braci zakonnych oraz jako trzynasty  opat nowego klasztoru. Rozmowy na temat przejęcia fundacji przez cystersów zostały zapewne podjęte bezpośrednio po odejściu benedyktynów, bo już w wigilię św. Wawrzyńca – 9 sierpnia 1292 r. przybyła do Krzeszowa pierwszy grupa mnichów cysterskich: opat Teodoryk i owych 12 zakonników, a 8 września, w dzień Narodzenia NMP tegoż roku, biskup wrocławski Jan III Romka dokonał konsekracji kościoła pw. Łaski NMP (Domus Gratiae Sanctae Mariae). W obecności biskupa, książęta Bolko i jego brat Henryk Legnicki podpisali akt fundacyjny przekazując klasztorowi 14 wsi i nowo założone miasto Lubawka. To bogate uposażenie miało zwolnić zakonników od trosk doczesnych, aby żyjąc w surowości reguły, sprawowali z zapałem służbę Bożą i trwali w rozważaniu spraw niebieskich”. Tak powstał ostatni, najmłodszy klasztor cysterski w diecezji wrocławskiej. Około roku 1301 zakończono budowę pierwszego kościoła. Niewiele o nim wiadomo prócz tego, że podobny miał być do swojego macierzystego kościoła w Henrykowie (łącznie z wymiarami). Powstały też zabudowania klasztorne, zgodnie z regułą cysterską. Okres największego rozkwitu opactwa przypada na lata 1660 - 1750 i na rządy opatów Bernarda Rosy z Głogowa, Innocentego Fritscha z Otmuchowa i Benedykta Seidela ze Świdnicy.
W dniu sekularyzacji klasztoru w 1810 roku posiadłości klasztorne liczyły około 30 tysięcy mieszkańców, obejmowały 30 tysięcy hektarów ziemi , w tym 5 tysięcy hektarów lasów.Decyzję o przebudowie zespołu klasztornego w nowym stylu i w nowym duchu podjął opat Innocenty Fritsch - urodzony w Otmuchowie, kapelan w regimencie Kazimierza Jana Sapiehy, uczestnik Odsieczy Wiedeńskiej po stronie króla Jana III Sobieskiego, potem przeor klasztoru w Cieplicach. Wielki znawca i mecenas sztuki, esteta. Uczeni do dziś nie są pewni, kto jest autorem projektu krzeszowskiego kościoła klasztornego - czy był to Kilian Ignacy Dintzenhofer, czy może Krzysztof Tausch. Budowla godna jest ich obu. Cały powstały w okresie baroku zespół kościelno-klasztorny, jest najwyższej klasy przykładem architektury i sztuki swojej epoki. Przy realizacji założenia pracowali najlepsi architekci, rzeźbiarze, malarze, cieśle i sztukatorzy. A to , co możemy dziś zobaczyć w Krzeszowie jest pięknym przykładem ich wzajemnej współpracy i kompetencji.
Wymiary  budowli są imponujące: sam kościół mierzy 86 m długości , do tego Mauzoleum Piastów jeszcze 24 metry i kaplica Marii Magdaleny 13 metrów, co łącznie wynosi 118 metrów !
Barokowa  fasada o niezwykłej sile wyrazu robi ogromne wrażenie. Jej bliźniacze wieże  dominują w lokalnym krajobrazie i widoczne są nawet ze szczytu Śnieżki w Karkonoszach. Faliste linie gzymsów dzielą fasadę na trzy części :  strefa najniższa przewidziana jest dla ogółu śmiertelników, środkowa to kult NPM, a najwyższa - jak przystało - przeznaczona jest dla samego Boga. Dlatego nad drugim poziomem gzymsów, w strefie trzeciej , najwyższej zobaczymy Chrystusa Ukrzyżowanego i samego Stwórcę z podniesioną prawicą.

Skrzydło klasztoru. Klasztor, pierwotnie jako czworoboczna budowla, powstał przypuszczalnie około połowy XV wieku. Jedynie skrzydło wschodnie przylegające do ramienia transeptu kościoła jest w części zachowane, wraz ze średniowieczną fraternią (późniejsze skryptorium) w przyziemiu. Barokowy budynek klasztorny wznoszony był od 1770 roku według projektu Johanna Gottlieba Fellera. Na rysunku poniżej można porównać wielkość i proporcje kościoła z budynkami klasztornymi.

Główna brama wejściowa do kościoła. Nad nią kartusz zwieńczony koroną Habsburgów. Napis w kartuszu dotyczy wezwania świątyni : dom łaski świętej Maryi
Mojżesz. Związany u jego stóp baranek symbolizuje krwawe ofiary starego przymierza
św. Grzegorz - papież, jeden z Doktorów Kościoła, rozpowszechnił śpiew kościelny później nazwany gregoriańskim
Geniusze. Każdy z nich trzyma owalną tarczę z tekstem, określającym cechy i przymioty mającego narodzić się Mesjasza. Ich symbolika jest głęboka i wielowarstwowa.

Scena Zwiastowania
 Scena Nawiedzenia
Zdobienia odrzwi. Wszystkie rzeźby w fasadzie bazyliki są dziełami kolejno :Maksymiliana Brokoffa, Antoniego Dorazila i Jerzego Gode.
Wnętrze bazyliki nakrywają sklepienia żaglaste, na skrzyżowaniu nawy z transeptem znajduje się, wsparta na pendentywach (wysklepkach w kształcie trójkąta) kopuła. Bogaty barokowy wystrój i wyposażenie częściowo pochodzą z wcześniejszej świątyni. Są jednak jednolite stylowo. Przęsła sklepień pokrywają rozbudowane tematycznie polichromie pędzla Jerzego Wilhelma Neunhertza, nawiązująca do siedmiu przymiotów Emmanuela zawartych w proroctwie Izajasza. Większość rzeźb i ołtarzy bocznych wykonał Antoni Dorasil, obrazy namalował  Feliks Antoni  Scheffler. Projekt ołtarza głównego jest autorstwa Ferdynanda Brokoffa. W tabernakulum  umieszczona jest ikona Matki Boskiej Łaskawej, pochodząca z połowy XIII wieku. Do jednorodnego stylistycznie wyposażenia należą również stalle i ambona.  Do kościoła przylega od wschodu, również bogato dekorowane rzeźbami i malowidłami ściennymi, Mauzoleum Piastów, wzniesione w latach 1735-1736,a kryjące w swoim wnętrzu XIV-wieczne sarkofagi książąt świdnicko-jaworskich, Bolka I i Bolka II.
Wnętrze początkowo nieco przytłacza swoim ogromem. Boczne światło dyskretnie pełzając po gzymsach i pilastrach to ujawnia, to ukrywa, co raz to nowe szczegóły wnętrza, czyniąc je raczej żywą materią, niźli spoczywającym w spokoju martwym obrazem. Iluzoryczne malarstwo sklepienne zdaje się współpracować ze światłem, co jeszcze bardziej potęguje wrażenie ruchu całego wnętrza... 
Imponujący cykl fresków powstawał dwa lata. To krótko, jak na tak ogromną powierzchnię sklepień. Toteż główny ich twórca Jerzy Wilhelm Neunhertz musiał współpracować z grupą wspomagających go malarzy. Z całą pewnością byli to Andreas Maywald z Kłodzka, Johann Hausdorf i Johann Franz Hoffmann - ten ostatni zwłaszcza przy malarstwie iluzyjnym.  Same malowidła wykonywano jednocześnie dwiema technikami - na mokrym i na suchym tynku.
Centralna kopuła umieszczona nad skrzyżowaniem nawy z transeptem mierzy ponad 16m średnicy. Widoczne w kopule pozornej kolumny, liczą ponad 5 metrów długości. To świetny przykład malarstwa iluzorycznego, w którym barok znajdował szczególne upodobanie. Za ostatnim przęsłem  prezbiterium  zamknięte jest wysokim, bogato zdobionym scenami figuralnymi ołtarzem głównym
Wnętrze bazyliki nakrywają sklepienia żaglaste, na skrzyżowaniu nawy z transeptem znajduje się, wsparta na pendentywach (wysklepkach w kształcie trójkąta) kopuła. Bogaty barokowy wystrój i wyposażenie częściowo pochodzą z wcześniejszej świątyni. Są jednak jednolite stylowo. Przęsła sklepień pokrywają rozbudowane tematycznie polichromie pędzla Jerzego Wilhelma Neunhertza, nawiązująca do siedmiu przymiotów Emmanuela zawartych w proroctwie Izajasza. Większość rzeźb i ołtarzy bocznych wykonał Antoni Dorasil, obrazy namalował  Feliks Antoni  Scheffler. Projekt ołtarza głównego jest autorstwa Ferdynanda Brokoffa. W tabernakulum  umieszczona jest ikona Matki Boskiej Łaskawej, pochodząca z połowy XIII wieku. Do jednorodnego stylistycznie wyposażenia należą również stalle i ambona.  Do kościoła przylega od wschodu, również bogato dekorowane rzeźbami i malowidłami ściennymi, Mauzoleum Piastów, wzniesione w latach 1735-1736,a kryjące w swoim wnętrzu XIV-wieczne sarkofagi książąt świdnicko-jaworskich, Bolka I i Bolka II.

Pomiędzy Maryją, a Chrystusem klęczą lub padają na twarz starcy. Głowę Marii otacza duży świetlisty krąg. W widocznym kręgu osób towarzyszących rozpoznać można papieży, kardynałów, biskupów i osoby zakonne. Są to wyłącznie święci cysterscy. Liczba przedstawionych tu świętych (48) odpowiada liczbie  miejsc w stallach prezbiterium ...
Ołtarz główny zaprojektowany przez Maksymiliana Brokofa, z płótnem Piotra Brandla przedstawiającym wniebowzięcie NMPanny. Marii asystują anielskie chóry, cherubiny i serafiny o ponadnaturalnych rozmiarach, wyrzeźbione w drewnie przez Antoniego Dorazila. Obraz ma wymiary 8,5 na 3,5 metra. W górnej części obrazu widzimy Trójcę Świętą przyjmującą Marię. Pośrodku Maria unosi się do nieba, na dole apostołowie skupieni wokół pustego grobu.
Centralna część sklepienia nawy to trójprzęsłowy cykl malowideł zawierający się pomiędzy przęsłem nad emporą organową , a wielka kopułą nad transeptem
Consiliarius. Sceną centralną jest tu Boże Narodzenie wraz z pokłonem aniołów , pasterzy i  niewiast. Po prawej stronie umieszczono wizję św. Bernarda - Matka Boska w kremowo-żółtej mandorli.
 Consiliarus. W części południowej fresku (poniżej) scena przybycia św. Bernarda wraz z trzydziestoma towarzyszami do opactwa w Citeaux

Deus - Bóg. Ofiarowanie Jezusa w Świątyni wg św. Łukasza. Symeon trzyma Jezusa na wysokości swojej głowy, tak że otacza go Jezusowa aureola. Ofiarowanie dokonuje się na tle kopuły świątyni jerozolimskiej. Widać tu świetnie przykład malarstwa iluzyjnego. Po bokach sceny centralnej zobrazowano  dwie legendy z życia św. Bernarda. Ciekawa jest symbolika ukryta w tych scenach, powiązana z interpretacją napisów łacińskich - najogólniej wymaga ona dobrej znajomości Pisma Świętego i żywotów świętych. 
Fortis. Ucieczka Świętej Rodziny przed królem Herodem do Egiptu. Po lewej stronie św. Bernard za pomocą hostii trzymanej w dłoni zmusza do uległości księcia akwitańskiego Wilhelma (poniżej)
Poniżej scena z prawej części przęsła Fortis. Widzimy rycerstwo z II wyprawy krzyżowej. Pośród krzyżowców rozpoznać można św. Bernarda - to postać z odkrytą głową pod czerwonym sztandarem. Bowiem To on, św.Bernard nakłonił rycerstwo europejskie do drugiej krucjaty...

Kryształowe żyrandole wykonano z prawdziwego, szlifowanego kryształu górskiego, pochodzącego najprawdopodobniej z okolic Jegłowej, gdzie jeszcze do dziś znajdowane są okazy kwarcu
Wieczorem, kiedy zapala się sztuczne oświetlenie, żyrandole mienią się wielobarwnie
Organy
Widok na chór muzyczny i na imponujących rozmiarów prospekt organowy. Wiadomo,  że klasztor krzeszowski dysponował własnym chórem wraz z orkiestrą. Nie jest ustalone, jak były one liczne, ale prawdopodobnie zestaw głosów i instrumentów był bogaty. Soliści, chórzyści i muzycy zajmowali miejsca  na emporach nad bocznymi kaplicami i prawdopodobnie  ich głosy dochodziły do słuchaczy z różnych kierunków na zmianę. Dodatkowo śpiewali też zakonnicy, siedzący w czasie mszy w stallach. 
Krzeszowski prospekt organowy to prawdziwe arcydzieło ! Cieszy oko każdego. I miłośnika sztuki i architekta i melomana. A to dlatego, że prospekt został doskonale wkomponowany w architekturę kościoła, jest jednolity stylowo z całym barkowym wyposażeniem świątyni. Wypełnia całą szerokość nawy głównej kościoła i doskonale komponuje się z całością. Prospekt krzeszowski wraz z podobnym mu prospektem w Bardzie Śląskim, należy do najpiękniejszych tego typu dzieł w Polsce. Scena nad samym prospektem przedstawia adorację narodzonego Zbawiciela.
Budowniczym organów był najlepszy w owym czasie na Śląsku mistrz Michał Engler Młodszy z Wrocławia. Jego sława sięgała daleko poza Śląsk. Zbudował wiele instrumentów, w tym cztery wielkie, koncertowe. Do dziś przetrwały tylko dwa z nich - krzeszowskie oraz w katedrze w Ołomuńcu w Czechach. Tutejsze, po remoncie przeprowadzonym przez niemiecką firmę Jemlich Orgelbau z Drezna są obecnie zaliczane do najwspanialszych barokowych organów w Europie.
Inicjatorem budowy wielkich organów w cysterskim opactwie, był czterdziesty pierwszy opat Krzeszowa Innocenty Fritsch - mecenas sztuki i pasjonat muzyki. Powierzenie budowy instrumentu Michałowi Englerowi odzwierciedlało rangę przedsięwzięcia. Instrument powstał w latach 1732 - 36. Wyposażony został w 2806 piszczałek (z czego 311 widocznych jest w prospekcie), 50 registrów, 7 wiatrownic i 3 manuały.  Autorem prospektu, jak i wykonawcą całej dekoracji rzeźbiarskiej, jest znakomity czeski artysta Antoni Dorasil. Można jednak spotkać się z opinią, że całość wystroju rzeźbiarskiego zaprojektował inny, również czeski artysta - rzeźbiarz Maksymilian Brockof, a Dorasil był wykonawcą projektu. Faktem jest, że obaj pracowali w Krzeszowie. Więcej o organach Michała Englera Młodszego:
https://paskonikstronik.blogspot.com/2015/02/micha-engler-modszy-i-jego-organy.html

Na zwieńczeniach oraz w częściach cokołowych prospektu widzimy "zastępy wojska niebieskiego"  - uskrzydlone atlanty, anioły i putta śpiewem i muzyka głoszące chwałę Pana.

Admirabilis. Dekoracja pierwszego przęsła nawy nad organami jest najbogatsza w szczegóły i symbole. Centralną sceną jest objawienie Adamowi i Ewie wybranej przez samego Boga Maryi, która ma naprawić grzech przez nich popełniony. Niepokalana - trzymana przez Boga-Ojca za rękę -  ma na sobie szatę w kwiaty, pod stopami sierp księżyca. U Boga-Ojca na rękawie prawego ramienia można z trudem dopatrzyć się monogramu IHS - znaku Syna Bożego, jeszcze nie narodzonego i nie wcielonego. Ta scena  rozgrywa się w raju. Trójcę dopełnia Duch Św. w postaci gołębicy. Wokół drzewa owinięty jest wąż o twarzy kobiety i skrzydłach nietoperza. Powyżej dostrzec można orła wpatrującego się w węża -  orzeł walczący z wężem znany jest z mitologi helleńskiej, a w chrześcijaństwie jest symbolem Chrystusa pokonującego szatana.
   
 Bogato rzeźbione barokowe stalle wykonano w latach 1730-1735
Scena wniebowstąpienia.
Zakonnicy spędzali w stallach po osiem godzin dziennie, na modlitwach i na śpiewach.
Przemienienie
Paruzja



MAUZOLEUM  PIASTÓW  świdnicko - jaworskich            
   Oglądając eleganckie w formie i pełne symboliki wnętrza Mauzoleum Piastów, warto zastanowić się przez chwilę, z jakiego powodu oddalone opactwo w niewielkim Krzeszowie, stało się nekropolią książęcą. Dlaczego na miejsce wiecznego spoczynku nie wybrano jednego z miast stołecznych księstw - Świdnicę, Legnicę, czy Jawor ? Jednoznacznej odpowiedzi raczej nie znajdziemy ale najprawdopodobniej w owych czasach opactwo krzeszowskie było bezpieczniejszym schronieniem dla szczątków doczesnych książąt, niż nieufortyfikowane jeszcze miasteczka - stolice księstw. W żadnym z wymienionych miast nie było też dużego, murowanego kościoła, porównywalnego z ówczesnym krzeszowskim. A ponadto opactwo leżało na terenach kościelnych, za najazdy i napady, czy grabieże na kościelne włości groziły surowe kary, płynące wprost z Watykanu. W tym kontekście Krzeszów był dobrym wyborem, o czym świadczą i czasy współczesne. Pamiętajmy jednak, że obecne mauzoleum to dużo młodsza, barokowa budowla. Książęce szczątki chowano w nieistniejącej dziś kaplicy, zapewne wczesnogotyckiej...
Warto również uwzględnić fakt, że wśród Piastów Śląskich utarła się wielowiekowa tradycja pochówków, w ufundowanych przez siebie kościołach. I tak wnuk Bolesława Krzywoustego - Bolesław Wysoki pochowany został w opactwie cysterskim w Lubiążu. Syn księcia Bolesława - Henryk I Brodaty spoczął w Trzebnicy (klasztor cysterek), Henryk II Pobożny w kościele św. Jakuba/Wincentego we Wrocławiu. Henrykowie III i V wrocławski wraz z żonami, spoczęli u klarysek we Wrocławiu. Henryk IV Probus - w kościele św. Krzyża we Wrocławiu. Bolesław Rogatka pochowany został  w Legnicy u dominikanek (ten kościół już nie istnieje). A więc i  Bolko I uznał nowy klasztor w Krzeszowie za odpowiednie miejsce dla siebie i swojej dynastii. I jeszcze bardzo istotna uwaga - grobowce książęce w tym miejscu, miały dodatkowo dokumentować własność piastowską na rubieżach księstwa od strony Czech. 
W mauzoleum krzeszowskim spoczęli następujący przedstawiciele piastowskiej rodziny panującej: Bolko I Świdnicki (zmarły w roku 1301), jego wcześnie zmarły pierwszy syn Bolko, następnie drugi syn Bernard I Świdnicki (zm. 1326), Henryk I Jaworski (zm. 1346), Henryk II Świdnicki (zm. 1343-1345) i Bolko II Świdnicko-Jaworski (zm. 1368), w sumie sześć osób z dynastii Piastów. Do dziś zachowały się tylko dwa gotyckie nagrobki Bolka I oraz Bolka II - ostatniego z tej linii.
   Mauzoleum powstawało równocześnie z kościołem w 1735 r.  Dekorację stiukową wykonał Ignacy Albrecht Provisorea, natomiast  freski namalował Georg Wilhelm Neunhertz. Wnętrze skonstruowano z dwóch kaplic połączonych arkadą, a każda z nich została przykryta kopułą zakończoną latarnią. Mauzoleum w rzucie poziomym ma już widoczne znaczenie symboliczne. Dwie jego części to oddzielne kaplice; dwa centralne układy zwieńczone  kopułami, symbolizują dwa księstwa: świdnickie i jaworskie. Cała budowla w rzucie wygląda jak mitra książęca, a przylegająca od wschodu niewielka kaplica Marii Magdaleny z grobem pańskim, stanowi jej zwieńczenie.   

Oś symetrii. Wnętrze jest monumentalne i uroczyste. Jego charakter jest bardziej świecki, pałacowy raczej, niż kościelny. Światło słoneczne obecne tu przez cały dzień, ukazuje reliefy rzeźb i gzymsów, ślizga się po kolumnach, rzuca cieniem po lśniących posadzkach, rozświetla co raz to inne partie kopuł, w miarę upływu dnia...
Powierzchnie ścian i kolumn są marmoryzowane, kapitele kolumn złocone, rzeźby stiukowe białe. Dominują odcienie czerwieni, różu i brązu. Tonacja miła dla oka...
Kopuła północna opowiada dzieje początków opactwa
Sceny powyżej - wdzięczność henrykowskich cystersów wobec opata benedyktynów z Krzeszowa, przekazującego im swoje opactwo.
Scena powyżej - sarkofag Bolka I i pochód rycerzy piastowskich
Scena powyżej - zmiana woli księcia Bolka I co do zamiany czeskich benedyktynów na polskich cystersów
Kopuła północna - księżna Anna na audiencji u papieża Innocentego IV
Ołtarz św. Wacława, obraz Feliksa Antoniego Schefflera 1741r. W relikwiarzu przechowywane są szczątki kości św Fortunata. Scena w obrazie przedstawia zamordowanie św. Wacława. Zabójcą jest jego rodzony brat książę Bolesław - przyszły teść Mieszka I, a ojciec jego żony, Dobrawy
Obraz w ołtarzu pędzla Antoniego Schefflera

Rzut mauzoleum i kaplicy Grobu Pańskiego. Rysunek pochodzi z pracy Witolda Papierniaka "Opis zabytków Krzeszowa" rozdziały 5-8
w – wejście, 1 – nagrobek Bolka I, 2 – nagrobek Bolka II, 3 – epitafium legendarnego Bolka III, 4 - księżna Agnieszka, 5 – księżna Beatrycze, 6 – kopuła północna (początek opactwa), 7 – kopuła południowa (dalsze dzieje opactwa), 8 – Opatrzność Boża, 9 – Miłość, 10 – ołtarz św. Wacława, 11 – ołtarz św. Jadwigi, 12 – ołtarz wszystkich świętych, 13 – archanioł Michał, 14 – archanioł Rafał, 15 – nagrobek Władysława Zedlitza, 16 – ołtarz Marii Magdaleny, 17 – kaplica Grobu Pańskiego.

   Osie tej trójwymiarowej kompozycji przestrzennej - linie dzielące na połowy obie kaplice - stanowią naturalne przedłużenia dwóch ciągów komunikacyjnych całej świątyni. Wewnątrz mauzoleum linie te przechodzą przez drzwi z ozdobnymi portalami i epitafiami książęcymi. Niestety, już dawno temu zamknięto te drzwi łączące kościół z mauzoleum. Obecnie otwarte jest tylko jedno, boczne wejście, oznaczone na planie powyżej literką "w". Budowla usytuowana została po wschodniej stronie bazyliki i na terenie cmentarza. Oglądana z zewnątrz jest mało atrakcyjna, w porównaniu z korpusem kościoła. Jej skromność zewnętrzna ustępuje jednak natychmiast po wejściu do środka. Widz zatrzymuje się już po kilu krokach od wejścia, zaskoczony różnorodnością form i detali wypełniających wnętrze. Zapomina się niemal natychmiast, że jest się w kaplicach grobowych. Wrażenie świeckości budowli, jej pałacowości i dekoracyjnej wykwintności, zdaje się przeczyć przeznaczeniu miejsca. Ale to tylko miłe dla oka pozory. To efekt kolorystycznej dekoracji, która wraz ze światłem wpadającym przez okna i dwie latarnie w kopułach, stwarza tę niezwykłą scenerię. Barwne kompozycje występują na ścianach i elementach architektury, szczególnie wiele różnych odcieni barw czerwonej i różowej mamy na gzymsach. Rzeźby są białe, stiukowe, posadzka jest wykonana z sześciobocznych płyt z szarego marmuru. Płyty są polerowane, co poprzez odbicia lustrzane powiększa głębię perspektywy wnętrza...
W narożnikach ustawiono posągi oraz dwa książęce sarkofagi. Wymiary mauzoleum są następujące: szerokość 27,4 m, długość od portalu z kościoła do apsydy za stojącym naprzeciw ołtarzem wynosi 18,8 m, średnice obu kopuł mają po 9,4 m, wysokość mierzona od posadzki do zewnętrznych części kopuł 12,8 m, do fresków w centralnej części kopuły 14,95 m, a do sklepień w latarniach aż 18,45 m. Pod mauzoleum znajduje się pusta obecnie krypta. Kopuły oprócz ścian zewnętrznych opierają się też na wewnętrznym filarze między ołtarzem środkowym (pod wezwaniem Wszystkich Świętych) a zejściem do krypty i do kaplicy Marii Magdaleny (Bożego Grobu). Filar ten połączony z łukiem arkadowym dzieli wnętrze na dwie kaplice. Wysokość mierzona w tym łuku to 11,9 m. Wnętrze oświetla 5 okien, największe znajdują się na ścianie wschodniej.
Mauzoleum krzeszowskie projektowano łącznie ze świątynią klasztorną, zatem i autor powinien być ten sam. Ale podobnie jak w przypadku bazyliki Matki Boskiej i tu nie ma pewności, kto jest autorem projektu. Pracami budowlanymi kierował Antoni Jentsch. Na Śląsku nie znajdziemy nigdzie podobnego architektonicznie i kolorystycznie obiektu. Jest w całości unikalny. Jedynie w kilku zaledwie dziełach baroku włoskiego i hiszpańskiego odnaleźć można pewne analogie. Rzeźby są dziełem Antoniego Dorazila, płótna ołtarzowe pędzla Feliksa Antoniego Schefflera,  sztukaterie i marmoryzacje wykonał Ignacy Albert Provisore *, a freski wykonał Jerzy Wilhelm Neunhertz.
* - Ignacy Albert Provisore sztukator z Włoch. Często zamiast oryginalnych materiałów kamieniarskich (marmur, alabaster), stosował tańszy i dostępniejszy gips. To od jego nazwiska pochodzi regionalne spolszczenie "prowizorka", określające coś      tymczasowego ale i tańszego, prostszego , a czasem gorszego od oryginału...
Łuk sklepienny łączący filary środkowe, a dzielący kopuły północną od południowej
Epitafium księcia Bernarda, obecnie znanym jako epitafium Bolka III i nagrobek Piastów  Śląskich. Po bokach stoją puste urny i tworzą wymowny kontrast sfery doczesnej i sfery śmierci...
Piramidalna inskrypcja prócz imion pochowanych tu władców głosi :  "Wiedz przechodniu, że my wszyscy prędzej czy później podążamy do jednego celu wieczności. Niechaj tobie, który to czytasz lub słyszysz, łaskawi niebianie uczynią tę wieczność szczęśliwą i błogosławioną." Wśród imion pochowanych jest też wzmianka o legendarnym Bolku III
Trumna zawierająca doczesne szczątki Piastów Śląskich. Na niej stiukowe rzeźby nawiązują układem do zamkniętej już historii dynastii : z prawej strony umierające putto rozpacza nad wygasającym zniczem i wymykającą się z dłoni koroną książęcą. Po lewej personifikacja Wieczności , trzymającą w lewej dłoni swój symbol - węża zwiniętego, pożerającego swój ogon - zaś prawą dłonią wskazującą ku niebu... Widoczne w czole putta małe wgłębienie, to nawiązanie do legendy o małym księciu Bolku III, który zginął uderzony kamieniem  w czoło podczas niewinnej zabawy. Wraz z nim zgasły wszelkie nadzieje dynastyczne świdnicko-jaworskiej linii Piastów...

Kopuła południowa i dalsze dzieje opactwa:
Scena powyżej - pierwszy cysterski opat Teoderyk, a za nim trzech innych zakonników
Kopuła południowa - opat Innocenty Fritsch konsultuje plan budowy nowego, obecnego kościoła 
Scena powyżej - opat Bernard Rosa lewą dłonią nakazuje szatanowi i herezji aby wynieśli się precz. Jest to symbol bezwzględnej walki opactwa z protestantami na terenie podległym cystersom. 
Scena powyżej - królowie węgierscy, czescy i cesarze rzymscy panujący w latach 1392 - 1611. Widoczny z lewej dwugłowy czarny orzeł austriacki w koronie wzlatuje w górę, na arenę dziejów Śląska, chcąc zastąpić orła piastowskiego.... 
 Ołtarz św. Jadwigi, obraz Feliksa Antoniego Schefflera 1741r. W relikwiarzu fragmenty kości św. Walentego
Św. Jadwiga rozdziela jałmużnę oraz pożywienie ubogim.
Poniżej cykl rzeźb Antoniego Dorasila, umieszczonych pomiędzy filarami 
Wyżej i poniżej św. Rafał Archanioł. Warto zwrócić uwagę na wspaniałą grę światła w słoneczny dzień (zdjęcie poniżej i matową poświatę w dniu pochmurnym - zdjęcie wyżej). Mistrzowie baroku wprost uwielbiali umieszczać swoje dzieła w miejscach, gdzie światło igra z cieniem w zależności od pory dnia i pory roku ...
Archanioł Rafał ma na swoim podróżnym płaszczu, na piersiach, po dwie muszle. To znak pielgrzymowania do grobu św. Jakuba Apostoła Większego w Santiago de Compostela w płn-zach Hiszpanii. Ponieważ leży ono w pobliżu morza, pątnicy zabierali sobie na pamiątkę muszle, które z czasem stały się atrybutem św. Jakuba i znakiem każdej osoby pielgrzymującej lub podróżującej. Tak jest do dzisiaj.
Wyżej i poniżej księżna Beatrycze, żona księcia Bolka I. Po jego śmierci wyszła ponownie za mąż za księcia na Koźlu (Górny Śląsk)


 Alegoria Opatrzności Bożej z rogiem obfitości w prawej dłoni
 Św. Michał Archanioł
Księżna Agnieszka, żona Bolka II, spoczęła w Świdnicy. Figury obu księżnych stoją odwrotnie, Agnieszka żona Bolka II bliżej tumby Bolka I, zaś Beatrycze, żona Bolka I bliżej tumby Bolka II. Przez długi okres czasu przypuszczano, że to pomyłka lub świadome przemieszczenie w okresie remontów kaplic. Okazało się, że figury księżnych są trwale połączone z kolumnami i nie mogły być przestawione. Wyjaśnienie tej zagadki znajduje się na freskach zdobiących kopuły - obie księżne stoją po prostu pod swoimi wizerunkami na freskach...
 Alegoria  Miłości Bożej, jej atrybuty są oczywiste
Alegoria Opatrzności Bożej w innym ujęciu : wyżej i poniżej , fotografie raz jeszcze pozwalają dostrzec ,jak ważne w barokowej rzeźbie jest światło...
Średniowieczne pokrywy sarkofagów z rzeźbionymi postaciami księcia Bolka I i Bolka II  zostały  oprawione w barokowe nagrobki i ustawione przy ścianie zachodniej, po obu stronach filara środkowego. Do nagrobka księcia Bolka II wmurowano również część rzeźb pochodzących z dawnego, średniowiecznego sarkofagu. Fundatorką nagrobku była  wdowa po księciu Agnieszka.

U jego stóp leżą dwa zwierzęta: mały lew z prawej oznaczający waleczność oraz z lewej (nieco zasłonięty herbem dolnołużyckim, ponieważ książę był dożywotnio margrabią Dolnych Łużyc) pies - symbol wierności  sprawie polskiej: dziadkowi ze strony matki - Władysławowi Łokietkowi i wujowi Kazimierzowi Wielkiemu. Oto jak pisał o księciu Jan Długosz w swej Kronice Polski:
"Książęta polscy, dzierżący Śląsk na mocy prawa ojcowskiego dziedzictwa, sąsiadujący z Królestwem Czeskim odpadli na rzecz Jana, króla czeskiego, wówczas zawziętego wroga Władysława, króla polskiego (...). Tylko Bolesław, dostojny książę świdnicki, syn książęcia Bernarda, brzydząc się tak nikczemnym odstępstwem, roztropnymi namowy odwodził od niego innych książąt śląskich i sam hojnymi obietnicami króla czeskiego nie dał się wciągnąć do tego grzechu; oświadczał głośno, że jest polskim księciem i że od jedności i całości Królestwa Polskiego nigdy nie odstąpi, a jak w ciągu życia, tak też i przy zgonie zaklinał braci, krewnych swoich i bratanków, żeby nie zezwalali na taki rozdział i odłączenie."

 Nagrobek księcia Bolka I. Sama płyta wykonana została zaraz po śmierci księcia, bezpośrednim wzorem dla niej był wrocławski nagrobek księcia Henryka IV Probusa (Prawego).
Bolko I, dobrze widoczna tarcza z herbem Piastów Śląskich. Charakterystyczną cechą orła piastowskiego jako herbu dynastycznego jest przepaska w kształcie półksiężyca, biegnąca poprzez tors i skrzydła orła.


Sarkofag Władysława Zedlitza (Władysław von Zedlitz und Nimmersatt), zmarłego w roku 1618. Był on porucznikiem straży przybocznej cesarza Rudolfa II i kawalerem maltańskim (joannitą). Najprawdopodobniej  tylko płyta z postacią zmarłego pochodzi z lat 20. XVII w., reszta tumby jest późniejsza. Na bocznych  ścianach znajdują się kartusze herbowe.
W wystroju Mauzoleum - jako całości - należy dostrzec pewną hierarchię : poziom posadzki jest dla wiernych - zwykłych śmiertelników, nieco wyżej postawiono ołtarze. Są w nich sceny zawarte w obrazach i rzeźbach , na których ukazani są święci, sceny biblijne i zwykli ludzie. Malowidła sklepienne zastrzeżone są już tylko dla sfery niebieskiej... Granicą obu tych sfer jest zazwyczaj, jak i w tym przypadku ,gzymsowanie.
 Niektóre sceny historyczne w kopule północnej oraz sarkofagi książęce świadczą też o związkach z Polską. Nie tylko heraldyka piastowskich orłów daje owe świadectwo. Cystersi po wygasłej dynastii piastów zostali łącznikami tych ziem z arcybiskupstwem polskim w Gnieźnie, któremu formalnie podlegali. Opat Innocenty Fritsch w okresie swej młodości, w roku 1683 był kapelanem w regimencie Kazimierza Jana Sapiehy pod Wiedniem i uczestniczył  w wielkim triumfie króla Polski Jana III Sobieskiego nad Turkami.

Bezpośrednio do Mauzoleum Piastów Śląskich przylega  KAPLICA  GROBU PAŃSKIEGO 

Na przedłużeniu Mauzoleum, jednak około 2,5 m poniżej,  powstała Kaplica Marii Magdaleny z Grobem Pańskim. Sam Grób Chrystusa wzorowany jest na odpowiedniku jerozolimskim. Kaplica Marii Magdaleny stanowi obudowę samego grobu, toteż będąc w jej wnętrzu można ją obejść wokół. Dziesięć gotyckich kolumn wspierających ostrołukowe arkady pochodzi z rozebranego, średniowiecznego kościoła.
Kaplica Marii Magdaleny od strony cmentarza
 Średniowieczne kolumny i barokowe freski zdobiące Grób Pański
Freski są autorstwa Jerzego Wilhelma Neunhertza i przedstawiają anioły z narzędziami męki Chrystusa. Natomiast skrajne boczne sceny ukazują śpiących przy grobie rzymskich żołnierzy.

zainteresowanych bardziej szczegółowym opisem całości opactwa odsyłam do fenomenalnej pracy Witolda Papierniaka "Opis zabytków Krzeszowa" rozdziały 1-8
zapraszam do lektury części II o Krzeszowie:
https://paskonikstronik.blogspot.com/2015/07/opactwo-cystersow-w-krzeszowie-cz-ii_21.html

zobacz również :
https://paskonikstronik.blogspot.com/2015/08/opactwo-benedyktynow-w-broumovie.html

korzystałem z n/w prac:
-  Witold Papierniak "Opis zabytków Krzeszowa" rozdziały 1-8;
-  Ks Kazimierz Dola "Krzeszów cysterski-Krzeszów benedyktyński (1242-1946)" - Legnickie     Studia  Teologiczno-Historyczne Rok I 2002 Nr 1;
-  Dziurla Henryk: Krzeszów. seria: Śląsk w zabytkach sztuki. Ossolineum. Wrocław - Warszawa -     Kraków 1964;
-  Dziurla Henryk: Krzeszów. Ossolineum. Wrocław - Warszawa - Kraków - Gdańsk 1974;
-   Staffa Marek: Słownik geografii turystycznej Sudetów. Tom 9. Góry Kamienne. Wyd. IBIS,   Wrocław 1997;
-  Staffa Marek: Słownik geografii turystycznej Sudetów. Tom 8. Kotlina Kamiennogórska, Wzgórza   Bramy Lubawskiej, Zawory. Wyd. IBIS, Wrocław 1997;
-