STRONKA O NIEKTÓRYCH TYLKO, PIESZYCH WĘDRÓWKACH PO SUDETACH - MOICH GÓRACH KOCHANYCH
14.12.2024 SZYBKA WYCIECZKA NA ŚLĘŻĘ z Przełęczy Tąpadła
TRASA: Przełęcz Tąpadła - szlak żółty - Ślężą - szlak niebieski - Olbrzymki - szlak niebieski - Przełęcz Tąpadła (parking).
Nieco ponad półdniowa. Z przełęczy szlakiem żółtym na szczyt Ślęży. Zejście szlakiem niebieskim przez Olbrzymki. Warunki zimowe, mgły, śnieg i ślisko.
17-18-19.07.2023 JARKOWICE-TWIERDZA STACHELBERG-ŚNIEŻKA
Trzydniowy pobyt w Karkonoszach. Noclegi w pięknym schronisku Srebrny Potok w Jarkowicach, zwiedzanie podziemnego kompleksu Twierdzy Stachelberg w Karkonoszach, zabytkowego miasteczka (obecnie wioska, sic!) Chełmsko Śląskie i wycieczka na Śnieżkę.
To wycieczka rodzinna, dostosowana do możliwości najsłabszego z uczestników wycieczki.
Twierdza Stachelberg należy do przedwojennego, bardzo rozległego w terenie, systemu obrony Czechosłowackiej części Sudetów. Nasi południowi sąsiedzi zbudowali w Sudetach kilkudziesięcio kilometrowy system umocnień, w postaci rowów przeciwczołgowych, zasieków, stanowisk artyleryjskich i bunkrów. Była to wielka i kosztowna inwestycja. System bunkrów ciągnący się wzdłuż granicy niemiecko-czechosłowackiej w Sudetach, wzbogacony został w trzech miejscach rozległymi kompleksami podziemi. W Stachelbergu znajduje się największy kompleks podziemnych sal i korytarzy. Drugi taki system znajdziemy w miejscowości Dobrosov, na południe od Nachodu, a trzeci - ostatni zarazem - w Górach Orlickich, znany pod nazwą Twierdza Haniczka. Wszystkie podziemia są udostępnione do zwiedzania. Twierdzę Stachelberg opisałem w miarę dokładnie tu:
https://paskonikstronik.blogspot.com/2017/06/stachelbergczeska-grupa-warowna-z.html
Widok z wieży. Ten czarny bunkier z lewej to właśnie naziemna część Twierdzy Stachelberg. Cała reszta znajduje się głęboko pod ziemią. Z prawej na horyzoncie fragment Gór Kruczych (Vrani Hory)
Barokowy obelisk z kapliczką na szczycie to jeden z elementów Drogi Krzyżowej przy ścieżce prowadzącej z parkingu do bunkra
Pionowy szyb z klatką schodową sprowadza od wejścia, na dno kompleksu podziemnego, leżącego 40 m poniżej otworu wejściowego. Widok z dołu ku górze
Zachowały się wszystkie kolejne etapy budowy podziemnej twierdzy, od surowych wąskich sztolni, poprzez szerokie korytarze, przygotowane do obetonowania odcinki oraz zupełnie wykończone, zabetonowane sale
Okazuje się, że 40 m pod ziemią "kwitnie życie". Tak na prawdę rośnie tu kilka różnych gatunków mchów, porostów i grzybów, które prócz wilgoci zawartej w powietrzu i prymitywnych struktur glebowych, otrzymują jeszcze codzienną dawkę sztucznego światła, pochodzącego z oświetlenia podziemi w godzinach otwarcia dla zwiedzających
Czarny osad na ścianach korytarzy pochodzi z czasów, kiedy podziemia były w większości zalane wodą. Odwodnienie podziemnych wyrobisk przeprowadzono poprzez udrożnienie zasypanej po wojnie sztolni odwadniającej
Rozległy system korytarzy i sal liczy sobie około 3 kilometry długości
Z lewej czarna bryła naziemnej części twierdzy, na wprost Brama Lubawska, a z prawej Góry Krucze
Interesujący widok z wieży na czeską stronę Gór Kruczych. Pośrodku rozległy kamieniołom, a z prawej Kralovecki Szpicak
Z wieży widokowej przy twierdzy można podziwiać niezbyt rozległą panoramę. Widać nawet niewielki zaledwie fragment Karkonoszy - kocioł polodowcowy Vilczi Jama pod szczytem Lisiczi Hora

Przy wieży widokowej ustawiono wysoką, drewnianą rzeźbę królowej Elżbiety. Jej postać jest u nas raczej dość słabo znana, pomimo, że było to królowa i Polski i Czech, a to za sprawą małżeństwa z królem Czech i Polski Wacława II z dynastii Przemyślidów. Królową wspierają tarcze herbowe z czeskim lwem i polskim orłem białym (piękna Polka, Królowa Czech i Polski Ryksa Elżbieta. Na tle współczesnych sobie kobiet wyróżniała się nie tylko urodą, ale i charakterem. Energiczna, w pełni świadoma królewskiej krwi płynącej w jej żyłach, nie wahała się wkraczać w sferę aktywności przypisywanej zwyczajowo mężczyznom. Prowadziła szeroko zakrojoną działalność polityczną, fundacyjną i administracyjną. Nie liczyła się z opinią publiczną, wiele lat żyjąc otwarcie w związku z żonatym mężczyzną. Córka króla Polski Przemysła II była kobietą pod każdym względem wyjątkową)
Wycieczka na Śnieżkę odbyła się tym razem po najmniejszej linii oporu, czyli z Pecu pod Śnieżką kolejką gondolową, na sam szczyt Śnieżki. Zejście pieszo szlakiem niebieskim na parking w Pecu pod Śnieżką. Jeśli trafi się na pogodę, to bardzo szybko można zapomnieć, że "poszło się na łatwiznę" i można oddać się całkowicie podziwianiu znanych-nieznanych widoków i panoram. Piszę o "znanych-nieznanych" dlatego, że wszystko zależy od pory roku i od pogody. Najbardziej znane widoki mogą zaskoczyć swoim odmiennych wyglądem, a mgły potrafią zmylić nawet przewodników po Karkonoszach. My trafiliśmy na dobrą pogodę i całą drogę podziwialiśmy znane już raczej widoki.
Jedziemy na Śnieżkę! Kolejka gondolowa na Śnieżkę to w przyrodzie miecz obusieczny. Z jednej strony ułatwia ale i za razem ukierunkowuje masowy ruch turystyczny - działa więc korzystnie i dla turystów (zwłaszcza w podeszłym wieku) i dla samej przyrody (wjeżdżając gondolą nie rozdeptujemy ścieżek), a z drugiej strony szpeci krajobraz i zakłóca obraz gór jako świątyni przyrody. Dylemat stary jak najstarsze kolejki górskie... Dla kilku moich bliskich, to obecnie jedyny dostępny dla nich sposób na znalezienie się na szczycie
Wspaniały - jak zawsze - widok na grzbiety Czarny i Kowarski
Czarny Grzbiet opada na północ ku Dolinie Łomniczki swoimi stromymi zboczami, pokrytymi w znacznej większości rumoszem skalnym tworzącym rozległe gołoborza. Od czasu ostatniego zlodowacenia kosodrzewina sukcesywnie stara się zagospodarować dostępną jej przestrzeń ...
Kocioł Łomniczki przecięty jasną wstęgą czerwonego szlaku wiodącego z Doliny Łomniczki poprzez kocioł na Równię pod Śnieżką. Na planie pierwszym strome zbocze opadające wprost spod szczytu Śnieżki ku Dolinie Łomniczki
Potok Łomniczka spływa ścianami kotła głęboko wciętym jarem. W najbardziej stromym miejscu tworzy niewielki ale malowniczy wodospad. W ostatnich latach jednak wodospad mocno niedomaga ...

Północne zbocza Śnieżki przecina niemalże poziomo Droga Jubileuszowa. To dość tragiczne miejsce. Co kilka lat giną tu ludzie w dramatycznych okolicznościach. Spod samego wierzchołka opada tym zboczem mało wyraźna rynna, takie niewielkie zaklęśnięcie w gołoborzu. Zimą, kiedy góra w całym swoim majestacie pokryta jest lodową skorupą (a nie śniegiem, jak sądzi większość turystów), to miejsce staje się i przyczyną i widownią ludzkich tragedii. Nie chcę rozpisywać się tu na ten temat, ale powiem krótko - jeśli ktoś czyta tę stronę, a chodzi po Karkonoszach - nie da się bezpiecznie poruszać tym zboczem w zimie. Ani w pionie ani w poziomie. Ani w raczkach, ani w rakach, ani na nartach ...
Jak mnie kto wkurzy, to robię się groźna!
Chełmsko Śląskie to jedna z najbardziej urokliwych miejscowości na Dolnym Śląsku. Polecam zwłaszcza Domki Tkaczy, a w nich muzeum tkactwa oraz dobrą kawę w domku "U Anioła" - właściciel uroczej kawiarenki opowiada wierszem przeróżne ciekawe historyjki o miejscowości. A zapewniam, że jest znawcą regionu. Wszystkie najciekawsze miejsca w Chełmsku Śląskim opisałem tu: https://paskonikstronik.blogspot.com/2022/06/chemsko-slaskiekazimierz-nad-zadrna.html oraz tu: https://paskonikstronik.blogspot.com/2022/11/chemsko-slaskie-koscio-sw-rodziny.html
24-26.04.2023 KARKONOSZE (REJON ŚNIEŻKI)
TRASA: Karpacz - Dom Śląski - Śnieżka - Luczni Bouda - Dom Śląski - Karpacz
Tego roku druga połowa kwietnia w Karkonoszach to prawie zima. Szlaki turystyczne wciąż pozamykane. Dostępne tylko te jak poniżej na mapce. Ale było pięknie.
Można kliknąć i powiększyć
Kocioł Małego Stawu z drogi do Strzechy Akademickiej
Strzecha prawie pusta o tej porze roku
Góry Kaczawski i Sokoliki
Kocioł Małego Stawu w zimowej szacie, mimo, że to już koniec kwietnia
Królowa z Równi
Upska Jama
Poręcze zabezpieczające szlak żółty schodzący do Kotła Łomniczki
Grzbiet Rudaw Janowickich w chmurach
Dom Śląski i zupełny brak turystów
Upska Jama z drogi na Śnieżkę
Zachód słońca na Równi pod Śnieżką
Widok na Obrzi Dul
Wielka płaśń Równi pod Śnieżką
Odcinek grzbietu po Śnieżne Kotły jeszcze cały w zmrożonym śniegu
Luczni Bouda w świetle i w chmurach
I już w Karpaczu
14.04.2023 GÓRY KAMIENNE W DESZCZU I W MGLE
TRASA: Sokołowsko - Andrzejówka - ruiny zamku Radosno - Suchawa - Kostrzyna - Włostowa - Sokołowsko. Deszcz i mgła na całej trasie ale zdjęcia fajne.
Wystarczy kliknąć, żeby powiększyć
W Sokołowsku wita nas, a może żegna ... zjawa
Klimatyczne podejście pod Przełęcz Trzech Dolin
Słynna Andrzejówka. Schronisko górskie, które lubię i znam od baaaardzo dawna
Przyschroniskowe klimaty
Mokry las w mgłach wygląda tajemniczo i pięknie
Leśna wędrówka na mokro
Cały czas mam wrażenie, że z każdej strony czai się Władek Dracula. Ruiny zameczku Radosno
Góry Kamienne w deszczu i mgłach
Wreszcie na szczycie Suchawy
Kolejne podejście i Kostrzyna wzięta
Piękne świerkowe pejzaże
Grupa skałek pomiędzy Kostrzyną, a Włostową
Włostowa wzięta. Wspaniale wędruje się po Kamiennych Górach. Są całkiem inne od otaczających je pasm
Las pod różnymi postaciami, ale zawsze fascynujący
Niby to zameczek Friedenstein to dziś postępująca ruina. Dawne punkty widokowe wokół porasta dziś gęsty las. Jest tylko nadzieja, że Lasy Państwowe w swoim niepohamowanym akcie chciwości wytną wszystkie drzewa i odsłonią nam bezleśny już krajobraz ...
Prawdziwa ozdoba Sokołowska i całych Sudetów - cerkiew prawosławna św. Michała
24.01.2023 NA BOROWĄ Z WAŁBRZYCHA I Z POWROTEM
TRASA: Wałbrzych Główny PKP - szlak czerwony - Borowa(853) - trawers na Kozią Przełęcz - szlak żółty - Wałbrzych Główny PKP. Duuużo śniegu, mgła i mroźno. Bez wiatru i bez dalekich widoków.
Wspaniały stary wiadukt kolejowy do Kłodzka, jak zawsze bardzo fotogeniczny
Czarno biały pejzaż - jak na filmie
Wszystko tonie w śniegu, każda gałązka i szpilka
Pejzaże zimowe są pełne uroku
Wreszcie szczyt. Wieża trochę przymarznięta ale i tak wchodzimy
Na szczycie Borowej. Wieża widokowa pozbawiona dalekich widoków. Ale i tak obraz jest jak z bajki ...
Stary dom szachulcowy w Podzamczu to znak, że już koniec trasy
29.12.2022 NA TRÓJGARB Z LUBOMINA I Z POWROTEM
TRASA: Lubomin parking - szlak zielony - Trójgarb(778) - szlak zielony - Skrzyżowanie Przy Czereśni - szlak rowerowy - szlak niebieski - szlak żółty - parking Lubomin. Góry bez śniegu, silny wiatr.
Lubomińskie Siodło
Punkt widokowy pod szczytem. W tle Góry Sowie w całej okazałości
Punkt widokowy pod szczytem. W tle Ślęża
Wieża widokowa to główna atrakcja Trójgarbu
Widok w kierunku Karkonoszy (są w chmurach) i Rudaw Janowickich
Widok na Góry i Pogórze Kaczawskie
Na planie pierwszym południowo-wschodnie ramię Trójgarbu, dalej Chełmiec i Boreczna, a w tle Góry Kamienne
Masyw Ślęży w okazałości, poniżej Szczawno Zdrój
I ostatni rzut oka na wieżę z drogi powrotnej
14-15-16.XI.2022 LASOCKI GRZBIET schr. Srebrny Potok w Jarkowicach
TRASY: Schronisko - grzbiet nad schroniskiem po drugiej stronie potoku Biała Woda - schronisko. I schronisko - żółtym szlakiem przez Bielec i Borową Górę - na Grzbiet Lasocki - szlak czerwony zejście do schroniska. Trasy w jesiennej scenerii i wyjątkowej poduszce niskich chmur ...
Wychodnie skał zlepieńcowych na początku szlaku żółtego
Słoneczna pogoda zapowiada udaną wyprawę...
Od strony Bramy Lubawskiej wlewają się potoki chmur
Już tylko modrzewie dodają kolorytu później jesieni
Chmury idą nisko, powyżej niebo jest czyste
Przez Lasocki Grzbiet od strony Bramy Lubawskiej przelewają się potoki chmur
Jednak najwyższa część grzbietu plus całe Karkonosze stoją ponad chmurami ....
To niecodzienne zjawisko
W listopadowej aurze spodziewałem się raczej mokrej gęstej mgły i żadnych widoków. A jednak...
Można by tak stać i stać i patrzeć i patrzeć
W oddali kawałek Gór Kruczych
A kiedy zeszliśmy do lasu - widoki jak z bajki lub ze snu ...
Światło ! światło jest wszystkim !
11-12.X.2022 KARKONOSZE, SCHRONISKO SREBRNY POTOK
Trasa mieszana- pieszo i samochodem: Kochanów (stary łom) - Gorzeszów (Głazy Krasnoludków) - Jarkowice schronisko - Jarkowice (Spękane Skały) - zalew Bukówka.

Wewnątrz kamieniołomu
Miejscowość Kochanów leży w powiecie kamiennogórskim, na łagodnych pagórkach wypełniających Kotlinę Krzeszowską. Dziś jest to mała, trochę zapomniana wioska, ale przed wojną była to zamożna wieś, w której wydobywano liczne surowce skalne - piaski szklarskie i formierskie, piaskowce i wapienie. W okolicy czynnych było kilka wapienników. Pozostałością po działalności wydobywczej jest dziś niewielki, mocno zarośnięty kamieniołom. W jego wnętrzu znajdują się rozległe podziemne wyrobiska. Nie są to tak do końca ani sztolnie górnicze, ani jaskinie krasowe, ale coś pośredniego. Naturalne, niekrasowe jaskinie zostały bowiem poszerzone i pogłębione poprzez działalność wydobywczą człowieka. W tym temacie istnieje wcale pokaźna literatura przedmiotu. Ja nie będę się rozpisywał, gdyż cały ten teren jest obecnie wygrodzony przez Lasy Państwowe i oznakowany tablicami z zakazem wstępu. Moje zdjęcia wykonałem już dość dawno temu, jeszcze zanim ustanowiono tu zakaz wstępu.

Sztolnie są dość ciasne, a miejscami bardzo wąskie
Kolejnym punktem w planach wycieczki są Gorzeszowskie Skałki, zwane też Głazami Krasnoludków. Obie nazwy są ładne i równoprawne. Rezerwat przyrody z owymi skałami znajduje się na południe od miejscowości Gorzeszów. Prowadzi doń szutrowa droga, zakończona obszernym parkingiem tuż pod skałami. Wzdłuż ścianek skalnych prowadzi szlak i ścieżka dydaktyczna. Bardziej szczegółowo opisałem to miejsce na osobnej stronie:
https://paskonikstronik.blogspot.com/2022/11/gazy-krasnoludkow-koo-gorzeszowaciekawe.html
Skałki są otoczone pięknym lasem mieszanym. Jesienią buki zapewniają kolorowe widoki
Formy wietrzenia skał piaskowcowych są na ogół wszędzie podobne - jak to w Górach Stołowych
Cały rezerwat nie jest zbyt rozległy. Wychodnie skał ciągną się na odcinku około 1400 m. Zwiedzanie nie zajmuje więcej niż 3 godziny. Nie jest to więc miejsce na całodniowa wycieczkę. Ale okolice są bardzo ciekawe i geologicznie i historycznie. Można więc zaplanować bardziej urozmaiconą całodniowa trasę, a skałki włączyć do menu. Polecam zwłaszcza opactwo cystersów w Krzeszowie i urocze dawne miasteczko Chełmsko Śląskie z słynnymi drewnianymi domkami tkaczy.
A skoro to też Góry Stołowe, to nie może zabraknąć skalnych grzybów
Z drogi prowadzącej przez Zawory do Lubawki panorama Gór Kruczych. Za nimi Karkonosze
Schronisko w Jarkowicach, w Dolinie Srebrnego Potoku. Miejsce szczególnie przyjazne dla turysty
Kolejny etap na trasie wycieczki to niewielkie wzniesienie zwane na mapach Spękanymi Skałami. Całość stanowi bardzo malowniczy zakątek, wart odwiedzenia.
Dokładniej opisałem je na stronie:
To przyrodniczo piękne, a geologicznie ciekawe miejsce
Skałki leżą na zboczach wzniesienia Stróża (710 m n.p.m.), pomiędzy Jarkowicami, a Miszkowicami. Na szczytach dwóch skałek są wybitne punkty widokowe zabezpieczone barierkami (to raczej symboliczne zabezpieczenia, pochodzą bowiem sprzed wojny i są bardziej zabytkiem, niż zabezpieczeniem). Jesienią jest tu po prostu cudownie.
Rozległa panorama Lasockiego Grzbietu w Karkonoszach
Ruiny ewangelickiego kościoła w Miszkowicach to kolejny etap na trasie wycieczki. Historia tej świątyni jest smutna, tak jak większości dolnośląskich zabytków, doprowadzonych po wojnie do ruiny. To my, nie kosmici zrujnowaliśmy wielowiekowy dorobek kulturalny tych ziem... Ruiny są wygrodzone, bo grożą zawaleniem, ale da się je obejrzeć z bliska.
Smutny widok - sudecko-dolnośląska norma
Ze ścian wyrwano każdy metalowy kawałek, każdą śrubkę
Wieża widoczna zza ruin należy do kościoła rzymskokatolickiego w Miszkowicach
Kościół ewangelicki w Miszkowicach powstał w latach 1771 - 1773. Wzniósł go kowarski budowniczy Bandt (nie miał szczęścia, jego równie piękny emporowy kościół w Kowarach, został spalony wraz z bezcennymi organami Michaela Englera w latach 50. XX w.), a autorem sztukaterii był Gosser. Kościół założony był na rzucie prostokąta, z kwadratową wieżą dostawioną na osi od wschodu, nakryty dachem łamanym z lukarnami. Posiadał wysokie okna w opaskach. Wnętrze było trzykondygnacyjne, z drewnianymi emporami bogato polichromowanymi i zdobionymi, podobnie jak strop i ściany. W czasach swojej świetności kościół uchodził za jedną z najpiękniejszych i najbogatszych świątyń ewangelickich w Sudetach. Opuszczony po II wojnie światowej i częściowo wyszabrowany, popadł w ruinę.

Aż trudno uwierzyć, że jeszcze 60 lat temu był to pięknie wyposażony kościół. W oknach były szyby, na ścianach obrazy, na stropie malowidła ...


Zalew Bukówka to ostatni przystanek na trasie. To bardzo malownicze miejsce. O każdej porze roku jest tu ciekawie. Widoki są przednie. Polecam zwłaszcza panoramy z Zadziernej - góry wznoszącej się bezpośrednio nad zalewem. Zbiornik powstał w latach 1903–1907 jako suchy zbiornik retencyjny po wybudowaniu zapory w przełomie. W latach 1978–1989 powiększono go przez wybudowanie na zachodniej stronie zbiornika bocznej zapory, osłaniającej Miszkowice. W ten sposób utworzono jeden z najwyżej położonych w Polsce zbiorników zaporowych (rzędna korony 537,10 m n.p.m.). Zapora czołowa zbiornika zlokalizowana jest w km 271+540 rzeki Bóbr. Powierzchnia zlewni w przekroju zapory wynosi 58,5 km². Prawie całą czaszę ograniczają naturalne brzegi z wyjątkiem rejonu wsi Miszkowice chronionej zaporą boczną. Pojemność użytkowa zbiornika wynosi 12,009 mln m³, a powodziowa stała 3,873 mln m³.

Góra Zadzierna ogranicza zalew od północnego wschodu
W tle korona zalewu, a za nią Góry Krucze. na prawo fragment Grzbietu Szczepanowskiego
Widok znak zalewu ku Bramie Lubawskiej
Za sprawą słońca nastrój zmienia się tu co chwilę
Można tu odnaleźć wiele ciekawych motywów fotograficznych
05-06.IX.2022 GÓRY IZERSKIE, STACJA ORLE
Trasa: Stacja turystyczna Orle - Jizerka torfowiska - wzdłuż koryta rzeki Izery - Orle
Mostek na Izerze i droga do Jizerki
Izera w swoim majestacie
Urocza wieś Jizerka
Rzeka Izera
02.08.2022 NA TRÓJGARB Z WITKOWA ŚLĄSKIEGO
Trasa: Witków Śląski PKP - szlak nienieski - główny wierzchołek Trójgarbu (wspaniała wieża widokowa, jedna z najlepszych w Sudetach) - szlak zielony - Skrzyżowanie Przy Czereśni - szlak zielony (przez stary kamieniołom) do szlaku czarnego - szlakiem czarnym do niebieskiego - powrót na stację Witków Śląski PKP. Wycieczka całodniowa przy pięknej pogodzie.
Stosowna mapka terenu
Grupa Ukrzyżowania przypomina bardzo barokowe kapliczki i krzyże przydrożne. Data 1830 na cokole być może jest tylko oznaczeniem czasu renowacji, a nie budowy
Witków to dawna wieś opacka. Należała przez wieki całe do cystersów krzeszowskich. Aż do sekularyzacji klasztoru w 1810 roku. Tutejsi rolnicy wielokrotnie próbowali protestować przeciw zakonnemu wyzyskowi. Jednak opaci zawsze byli górą.
Dobrze widoczne spoiny świadczą, że cała rzeźba musiała kiedyś być mocno uszkodzona
A oto i sam Trójgarb widziany z szosy w Witkowie Śląskim
Uroczo położona pod szczytem Młynarki kaplica Św. Anny w Witkowie
Górne tarasy wieży widokowej na Trójgarbie widziane z niebieskiego szlaku
Panorama z platform wieży widokowej należy bez wątpienia do najciekawszych w Sudetach. Sama wieża jest imponujących rozmiarów i zapewnia niczym nie zasłonięty widok na 360 stopni wokół. A samo usytuowanie Trójgarbu w Sudetach pozwala na zapoznanie się z topografią prawie połowy całego pasma tych gór. Potrzeba tylko dobrej widoczności. Na pierwszym planie szerokie rozłogi Trójgarbu z Modrzewcem i Węgielnikiem. Dalej Masyw Ślęży (Ślęża, Radunia i Szczytna)
Zbliżenie w kierunku wschodnim z dobrze rozpoznawalną Wieżycą, Ślężą, Radunią i Szczytną. poniżej masywu białe bloki mieszkaniowe w Świdnicy
Bardzo pouczający widok w kierunku południowo-wschodnim: Od lewej pasmo Gór Sowich z Wielką i Małą Sową, Włodarz, grzbiet Borowej z Wołowcem, Chełmiec w całej okazałości z masztami na szczycie, a za Chełmcem mocno rozczłonkowane pasmo Gór Kamiennych
Zbliżenie widoku z poprzedniego zdjęcia
Chełmiec i za nim pasmo Gór Suchych należących do Gór Kamiennych. Widoczne Jeleniec, Turzyna, Waligóra, Suchawa, Bukowiec
Pasmo Dzikowca i Stożek, a za nim Bukowiec
Pod wieżą widokową ustawiono wygodne ławy i stoły
Tak wyglądają Karkonosze z Trójgarbu : Grzbiet Lasocki, Śnieżka, Szyszak
Królowa Śnieżka z gwardią przyboczną, a niżej miasto Kamienna Góra
Widok na pobliski Gostków. za nim w tle rozryty kamieniołomami Połom, Baraniec i Dudziarz
A to rozłożysty Krąglak
Droga zejściowa z Trójgarbu szlakiem zielonym ku Skrzyżowaniu Przy Czereśni. Próbuję dopatrzeć się wrocławskiego SkyTowera - bez powodzenia, powietrze jest zbyt mgliste.
Ale kawałek dalej udaje się - na horyzoncie widnieje mała czarna igła - to Sky Tower we Wrocławiu

Na Skrzyżowaniu Siedmiu Dróg stoi monument - kapliczka? nie to dowód komunistycznej hipokryzji! Jest stylizowana na barokowe kapliczki przydrożne, jakich sporo jeszcze się zachowało na całym Dolnym Śląsku. Ale przeczytajcie uważnie napis na cokole. Głosi, że krzyż ów wystawiło Górnicze Koło Łowieckie w - uwaga - 1946 roku! Czy zdajecie sobie sprawę kim byli "górnicy" wałbrzyscy w 1946 roku - nie? No to przypomnę. Byli to niewolnicy komuny. Ludzie aresztowani przez UB - byli żołnierze AK, BCH, Powstańcy Warszawscy i wszyscy którzy podpadli komunistom, za poglądy, za wiarę, za Polskę ! Tacy byli własnie wałbrzyscy górnicy w 1946 roku. Pracowali pod ziemią jak niewolnicy, pozbawieni wszelkich praw, tyrali po 12 godzin, a potem padali na pysk ze zmęczenia. Jak mogli w takich okolicznościach założyć koło łowieckie??? To - pożal się Boże - koło założyli tyrani, oprawcy, ubecy - banda ludzi, którzy żyli z tortur i uśmiercania naszych rodaków - Polaków z krwi i kości. Komuchy, bandziory, którzy podpisali się pok krzyżem - tym samym krzyżem, za który cierpieli i umierali Polacy w wałbrzyskich kopalniach - taka jest prawda.

Wspaniały widok na Śnieżkę ze szlaku zielonego tuż za małym kamieniołomem melafirów
Uroczy stawek (jeden z kilku) przy czarnym szlaku
16-17.06.2022 GÓRY IZERSKIE (stacja ORLE)
Był to pobyt bardziej rekreacyjny, niż wędrowny. Celem było poznanie wioski Izerka w Dolinie Jizerki oraz pobliskiego torfowiska. Nocleg wypadł nam w uroczej i popularnej stacji turystycznej Orle. Sama stacja, mieszcząca się w dawnym, kamiennym budynku huty szkła jest miejscem wyjątkowym, o atmosferze dawnych sudeckich schronisk, aczkolwiek zupełnie innej niż w pobliskiej Chatce Górzystów. Moim zdaniem - a wiem co mówię, bo Izery znam od dziecka - obecnie Orle przoduje w tej części Gór Izerskich. Ma własną miłą atmosferę, bardzo smaczną kuchnię i czyste pokoje noclegowe. Polecam.
Stacja turystyczna Orle jest gościnna i chętnie odwiedzana przez turystów
Można tu odpocząć, dobrze zjeść, popić (po jedzeniu :) ) i przenocować. Okolice zachęcają do pieszych i rowerowych eskapad
Dawna strażnica WOP powoli przekształca się w schronisko turystyczne w dawnym, dobrym stylu
Graniczne Skałki na szczycie Granicznika
Nowy, solidny most na Izerze znów łączy to, czego rzeka nigdy nie dzieliła ..
Izera - królowa sudeckich rzek
Jizerka - wioska przepięknie położona i zadbana
Jizerka - tak przed wojną musiała wyglądać Wielka Izera (Gross Izer), zanim bezmyślnie ją spalono i rozkradziono
Widok na Bukovec - dawno wygasły wulkan
Rzeczka Izerka
Torfowisko wysokie - uroczy i pełen tajemnic rezerwat przyrody
Wełnianka w tym roku kwitnie trochę wcześnie
22.04.2022 GRZBIET LASOCKI WIOSNĄ 2022
Trasa: Schronisko w Jarkowicach - szlakiem niebieskim do żółtego - Przełęcz pod Horni Alberzice - czerwonym przez Horni Alberzice - Liseczinska Bouda - powrót czerwonym do Jarkowic (schronisko). Wędrówka całodniowa, częściowo jeszcze po śniegu.
Mapka z naniesioną trasą
Ze szlaku niebieskiego piękne widoki na Wzgórza Bramy Lubawskiej
Widok na starą hałdę kopalni węgla w Zaclerzu, a za nią Góry Krucze
Na całej trasie napotkaliśmy sporo krzyży przydrożnych, stawianych od wieków średnich na rozstajach dróg
Przejście turystyczne na granicy, na Lasockim Grzbiecie
Z przejścia granicznego piękny widok na zalew Bukówka i górę Zadzierna
Kolejny krzyż na trasie
Wyżej i niżej południowe grzbiety Karkonoszy (Stara Hora, Czerwony Krzyż i Dlouhy Hreben). Poniżej wieś Alberzice z charakterystycznym podziałem gruntów w postaci długich łanów od góry do dołu
Interesujący przykład krasu w granitowych na ogół Karkonoszach. Stary kamieniołom wapienia a w nim dwie jaskinie o całkiem sporych rozmiarach. Leżą w rezerwacie przyrody i są niedostępne do zwiedzania
Tuż obok drugi, mniejszy kamieniołom z wychodniami skał wapiennych i niewielką jaskinią.
Kolejny krzyż przydrożny w Alberzicach
W Alberzicach - podobnie jak w całych Czechach - zachowało się wiele starych, przedwojennych domostw, zagród i gospodarstw. Nie straszą one turystów, a przyciągają ich uwagę swoim stanem zachowania, urodą wiejskiej architektury i górskim stylem. Mało komu przychodzi do głowy, że równie pięknie wyglądały sudeckie wsie po polskiej stronie. Ale do połowy 1945 roku. Potem zniszczyliśmy z pasją i nienawiścią wszystko co dostaliśmy wraz z samą ziemią. Ta ogromna różnica w architekturze Sudetów po obu stronach granicy pozostanie z nami już na zawsze ....
Piękny barokowy krzyż
Oto wspaniały przykład czeskiej zaradności i naszej głupoty (10 km dalej w Jarkowicach). Po obu stronach Grzbietu Lasockiego występuje kilka gniazd skał wapiennych. Dawniej wydobywano ten kamień w niewielkich kamieniołomach i wypalano z nich wapno w miejscowych wapiennikach. Po obu stronach granicy pozostało tych wapienników kilka. Czesi swoje zachowali i zagospodarowali (ten jest małym muzeum wapiennictwa). U nas stoi ruina i za kilka lat zawali się do reszty - stosowne fotki w dalszej części opisu trasy
Przy potoku witają nas śnieżyczki przebiśniegi - wszak to już wiosna
Wspaniały przykład sztuki barokowej - tym cenniejszy, że nie zniszczony, nie rozkradziony i nie obsmarowany przez matołów
Płaskorzeźba w cokole krzyża wykonana "na ludowo" o nieco pokracznych proporcjach postaci
Po naszej północnej stronie zimniej i leży jeszcze śnieg - prawie jak na lodowcu ...
A to haniebny i karygodny występek polskich tzw. leśników - rzekomych opiekunów lasu, a w rzeczywistości zachłannych i chciwych ludzi, którzy w majestacie polskiego bezprawia wycinają drzewa w Karkonoszach - tych samych, które podobno chroni polskie bezprawie. Wstyd i hańba.
Taki sam wapiennik jak w Czechach, tylko że od 77 lat polski
I cudowne miejsce - schronisko w Dolinie Srebrnika
20.08.2021 GRZBIET LASOCKI W KARKONOSZACH
Trasa: schronisko w Jarkowicach - żółty szlak - Bielec - Rozdroże pod Łysociną - grzbiet Łysociny szlak zielony - grzbietem do drogi asfaltowej wiodącej do Lyseczinskiej Boudy - L.Boduda (obiad) - powrót na grzbiet - zejście czerwonym szlakiem do schroniska w Jarkowicach. Wycieczka całodniowa.
Mapka z naniesioną trasą wędrówki
Urokliwe schronisko Srebrny Potok w Jarkowicach
Ruiny starego wapiennika należą do lepiej zachowanych na Dolnym Śląsku. Szkoda, że pozostawiony bez opieki niszczeje
Szlak żółty wiedzie miejscami przez przepiękny fragment bukowego lasu. To pierwotny drzewostan sudecki
A tu już typowy "współczesny las sudecki" czyli po dalekowzrocznej polityce rządu i Lasów Państwowych
Z drogi pod Bielcem otwierają się wspaniałe panoramy na pasma Sudetów. U góry widok ku Bramie Lubawskiej. U dołu fragment Gór Kruczych
Grzbiet Lasocki jest tak długi, że nie mieści się w obiektywie. Wyżej i niżej jego malownicze fragmenty
Niknące w oddali wzniesienia kończące długi Grzbiet Lasocki
Panorama Gór Wałbrzyskich z Lasockiego Grzbietu (z lewej Trójgarb, z prawej Chełmiec)
Widok na obniżenie Opawy i Szczepanowa. W tle Góry Krucze
Kotlina Kamiennogórska w rejonie zalewu Bukówka. Nad zalewem Zadzierna
Brama Lubawska i zamykające ją z lewej Góry Krucze
Schronisko Liseczinska Bouda - tu można zjeść pyszne knedle i popić równie dobrym piwem. Płacić można w złotówkach
17. 31. X. i 06.XI. 2021 WZGÓRZA KRZESZOWSKIE
Trasy: Kamienna Góra - kamieniołom melafiru w Grzędach - kapliczka NMP i z powrotem. Trasa przechodzona trzykrotnie w dniach jak powyżej. Jest to kilkugodzinny spacer po melafirowych Wzgórzach Krzeszowskich w pięknych barwach jesieni.
 |
Kotlina Krzeszowska |
14.08.2021 GÓRY IZERSKIE
Trasa: Stacja górna gondoli - schronisko Na Izerskim Stogu - Stóg Izerski - zejście szlakiem żółtym przez Torfowiska Izery do Chatki Górzystów - Jarzębcza Polana - Polana Izerska - Świeradów Zdrój.
 |
Mapka ilustrująca trasę wędrówki |
 |
Stare schronisko na Stogu Izerskim należy do najpiękniejszych górskich schronisk w Polsce |
Miejsce odpoczynku na trasie. Zdjęcie wykonał Wiesław Wierzchnicki
 |
Malowniczy Kozi Potok towarzyszy nam na długim odcinku szlaku |
 |
Słynąca jagodowymi naleśnikami Chatka Górzystów tylko z daleka wygląda niewinnie ... |
 |
Teraz jest to kombajn zarobkowy zatłoczony do granic możliwości |
 |
Kolejka po naleśniki zdaje się nie mieć końca |
 |
Torfowisko na Izerskiej Hali to unikatowy i bezcenny obszar przyrodniczy |
 |
Źródło doktora Adama |
18.08.20201
ZADZIERNA NAD ZALEWEM BUKÓWKA - Wzgórza Bramy Lubawskiej
TRASA: Parking przy zalewie - wieś Paprotki - czerwony szlak na szczyt Zadziernej - zejście grzbietem - szlak czerwony do Bukówki - zapora na Bobrze - ścieżką nad brzegami zalewu na parking. Droga spacerowa, choć w upalne lato podejście z Paprotek na szczyt Zadziernej jest wyczerpujące. Wspaniałe widoki ze szczytu i kilku innych skałek w Zadziernej.
08.05.2021 GÓRY BYSTRZYCKIE_wokół Spalonej
TRASA: Ze schroniska drogą "zakazaną" w dół do szlaku zielonego, którym do Głównego Szlaku Sudeckiego, a tymże do szosy z Młotów do Lasówki. Szosą do szlaku zielonego, którym w górę do schroniska. Długość trasy to 17,5 km, a czas około 6 godzin.
 |
Mapka z trasą marszruty. Odcinek od schroniska do drogi w Spalonej, to obecnie znany i wykpiwany (słusznie) teren sporów pomiędzy prywatnym właścicielem działki, a PTTK |
 |
Zakazana droga. Podobno zamknięty szlak turystyczny na prywatnym terenie. Gówniana sprawa. My schodzimy tą drogą bez obaw. Aby zamknąć szlak turystyczny, trzeba wpierwej wyznaczyć nowy lub jego obejście. Państwowy "urzędas" choćby nie wiem jak utytłany_przepraszam - utytułowany miało być, nie powinien oddać w prywatne ręce terenu przez który przechodzi znakowany szlak turystyczny, zanim nie nakazałby wytyczenie obejścia lub nowego szlaku. To zwykła urzędnicza samowola, którą turyści mogą śmiało "olać" ... |
 |
Tylko znaki na drzewie wskazują, że był tu kiedyś szlak turystyczny |
 |
Już na szlaku |
 |
Z tego i z podobnych potoczków powstanie poniżej rzeczka Bystrzyca |
 |
Wspaniale się prezentuje w wiosennej obfitości wody ... |
 |
Rzeczka Bystrzyca to wiosną wcale rwący potok. Miała zasilać elektrownię szczytowo-pompową w pobliskich Młotach. Ale czy nie za mało w niej wody jak dla elektrowni? |
 |
Kamienny drogowskaz_niewiele już ich zostało w Sudetach. |
 |
Droga imienia Augusta Klicha. Tablica na znaku jest już mało czytelna i prosi się o renowację |
 |
Niewielki staw - zbiornik p.pożarowy w Spalonej jest bardzo malowniczy. W Spalonej jest jeszcze kilka mniejszych stawów |
 |
Barokowy krzyż kamienny we wsi Spalona, poniżej schroniska |
 |
Barokowy krzyż przy schronisku Jagodna w Spalonej |
 |
Barokowe krzyże kamienne, podobnie jak przydrożne "Nepomuki", to jedne z licznych świadków czeskiego dziedzictwa na Dolnym Śląsku |
09.05.2021 GÓRY BYSTRZYCKIE_ze schroniska Jagodna na szczyt Jagodnej i z powrotem.
TRASA: Schronisko Jagodna - szlak niebieski - szczyt Jagodnej - szlak niebieski do połączenia ze szlakiem żółtym - szlak żółty do schroniska Jagodna. Całość liczy około 16,5 kilometrów i zajmuje około 6 godzin wędrowania (z przerwami na odpoczynek), co jak na naszą grupę wiekową oznacza prawie pełny dzień. Wędrówka nie jest męcząca, podejścia są bardziej niż łagodne. Dodatkową atrakcję stanowią widoki z drogi oraz piękna panorama z nowej wieży widokowej na szczycie Jagodnej. Utrudnieniem są niszczycielskie wyczyny Lasów Państwowych - o czym szerzej niżej...
 |
Droga i zarazem niebieski szlak turystyczny ze schroniska Jagodna, w kierunku szczytu Jagodnej (977 m npm). Na razie nic nie zapowiada grozy ... |
 |
Zdjęcia poniżej ilustrują znakowany na niebiesko szlak turystyczny. Zdewastowany przez Lasy Państwowe. To tzw. Szlak Papieski, dedykowany Janowi Pawłowi Drugiemu - którego - jestem pewien, że szlag by trafił, gdyby miał nim przejść choćby kawałek. |
 |
Staramy się czuć jak JP II - nasz papież. Gówno w gównie popędzane gównem - czyli Lasy Państwowe na swoim ... |
 |
Zniszczony i zdewastowany szlak turystyczny. Błoto powyżej kolan. Potrzeba lat, żeby tak głęboka rana zasklepiła się sama. Ale Przecież o to chodzi - i papież i turysta to intruzi na Świętym Terytorium Lasów Państwowych ... |
 |
A oto i owoc owych dewastacji - uśmiercone w majestacie prawa górskie drzewa. A przecież wiadomo powszechnie, że w górach las rośnie wolno, że podlega szczególnej trosce, ze względu na skrajnie trudne warunki bytowania. Że wreszcie My Polacy chcemy mieć w górach lasy, LASY a nie wycinki ! Samowola drani z Lasów Państwowych wymaga natychmiastowej interwencji całego społeczeństwa!
|
 |
Przed szczytem Jagodnej |
 |
A oto i ona - wieża widokowa. Dobrze, że wznosi się ponad koronę drzew. Niewiele ponad ale przecie wiadomo, że już niebawem drzewa na szczycie zostaną wycięte - w majestacie polskiego PISprawa oczywiście |
 |
Piękna jest panorama ze szczytu Jagodnej. Wokół - porozrywany wycinkami - płaszcz lasu ... Nie może być tu normalnie. Wycinki - jak reklamy w publicznej TV - są już normą III RP ... |
 |
Grzbiet Gór Bystrzyckich w kierunku południowym |
 |
Kotlina Kłodzka a w tle Góry Bialskie i Góry Złote |
 |
Masyw Śnieżnika i Góry Bialskie |
 |
Spory i nie jedyny w okolicy blok kwarcu (Si02), świadczący o złożonej budowie geologicznej tych - z pozoru monotonnych gór ... |
 |
A oto i gówno państwowe, napotkane na szlaku niebieskim, wiodącym - w naszym przypadku ze schroniska Jagodna, przez grzebiet główny Gór Bystrzyckich. Użyłem terminu "gówno państwowe" świadomie, bo nikt, NIKT nie może takiej tablicy ustawić na znakowanym, rejestrowanym na mapach turystycznych, szlaku górskim. Ten baran, któremu się tylko wydaje, że działał w majestacie prawa polskiego, popełnił wykroczenie! Z sobie tylko wiadomych powodów, pominął bowiem szereg niezbędnych procedur. Albowiem - żeby zamknąć znakowany szlak turystyczny, trzeba PIERWEJ wyznaczyć bezpieczne obejście tego zamkniętego odcinka szlaku. Ponadto, trzeba umieścić tablice informujące o zamknięciu odcinka szlaku na: początku owego szlaku, na jego końcu i na wszystkich węzłach pośrednich - tak, aby turysta został poinformowany o tym zamknięciu, zanim wyruszy w trasę. I wreszcie o zamknięciu szlaku urzędas państwowy powinien poinformować również schroniska i inne obiekty noclegowe, znajdujące się w obrębie zamykanego odcinaka. W przeciwnym wypadku jest to zwykła samowola urzędasa, nie mająca żadnej mocy prawnej. Co w takim razie powinie uczynić turysta? - iść śmiało dalej, a w razie zatrzymania lub innej interwencji przez przedstawiciela L.P., powinien zażądać przyjazdu policji. Policja powinna na żądanie turysty sporządzić protokół z interwencji, zawierający racje i uwagi turysty. W takim przypadku policja powinna również zarządzić wstrzymanie prac leśnych zagrażających bezpieczeństwu turysty, przepuścić turystę szlakiem znakowanym, a dopiero po przejściu turysty w bezpiecznej odległości, zezwolić na dalsze kontynuowanie prac leśnych. NIE INACZEJ ! |

 |
Majestatyczny Śnieżnik Kłodzki przyprószony śniegiem - jak przystało |
 |
południowa część Gór Bystrzyckich, z Bochniakiem w tle |
 |
Bezmyślnie uśmiercone sudeckie buki - chciwość leśników i bezradność społeczeństwa |
 |
Co za perfidia i obłuda Nadleśnictwa Bystrzyca Kłodzka - iście sowieckie metody propagandy. Leśny savior-vivre dla turystów w obliczu totalnej dewastacji przyrody przez Lasy "Państwowe" |
 |
Ręce opadają, pięści się zaciskają z powodu ludzkiej chciwości |
 |
Fundamenty przedwojennej leśniczówki |
 |
To nie chatka turystyczna, to buda dla pracowników lasu - z tego miejsca ruszają wycinać sudecki drzewostan... |
 |
Wspaniale buki - ongiś królowie sudeckich lasów - dziś chyba nie przydatne na meble i trumny, są świadkami ich dawnej świetności |
 |
Czysty potok, czysta woda - dziś już nieliczne relikty w Polsce |
 |
Jagodna w dniu uruchomienia, po dłuugiej pandemicznej blokadzie |